Dotacje
sponsor_mopole_may.jpg
Sponsorzy
riviera.jpg
Opolskie Kwitnące
Współpraca
ochrona.jpg
Orlik grać... galeria

Orlik Opole zainaugurował sezon

Orlik Opole – Unia Oświęcim (2:3)

W pierwszym ligowym meczu Orlik Opole nieznacznie uległ Unii Oświęcim. Zadecydowała o tym pierwsza tercja, w której skuteczniejsi byli gospodarze z Oświęcimia. Już w pierwszej minucie Wojciech Wojtarowicz zdobył bramkę. Na odpowiedź Orlika długo nie trzeba było czekać. W piątej minucie Michale Cichy z bliskiej odległości wpakował krążek do siatki i było 1:1. W dalszej części pierwszej tercji lepsze wrażenie sprawiali gospodarze, którzy przeważani na tafli. Na dodatek opolanom brakowało skuteczności. Najpierw Sordon trafił w słupek, a potem Bychawski po otrzymaniu świetnego podania trafił prosto w łapaczkę Fikrta. W ostatniej minucie, kiedy Orlik myślał już o przerwie przeciwnicy przechwycili krążek pod naszą bramką. Początkowo udało się obronić strzał Adamusa, ale krążek przejął Kowalówka, który bez problemu umieścił go w siatce i pierwsza tercja skończyła się wynikiem 2:1 dla Unii. W drugiej części opolanie przede wszystkim poprawili grę w obronie. Unia nie przedostawała się już z taką łatwością pod naszą bramkę. Obydwie drużyny przeprowadzały składne akcje, ale brakowało wykończenia i skuteczności. W 29 minucie spotkania po ogromnym zamieszaniu pod naszą bramką krążek znalazł się w siatce. To co się wydarzyło w tym momencie sędziowie musieli zweryfikować na nagraniu. Po kilku minutach krążek został ponownie umieszczony na środku tafli, a to oznaczało poprawnie zdobytą bramkę dla Unii. Było 3:1. Opolanom nie brakowało waleczności i już w następnej - 30 minucie Fabry trafia w okienko i jest 2:3. Obydwie drużyny miały jeszcze po kilka szans na zdobycie bramki, ale zarówno Daneczek i Piotrowicz z Unii oraz Fabry i Stopiński nie wykorzystali swoich szans. Druga tercja kończy się bez zmiany wyniku.          
Trzecią tercję lepiej rozpoczęli opolanie, którzy w 45 minucie byli bliscy wyrównania, ale końcowego wyniku nie udało się już zmienić, mimo że swoje szanse mieli Marzec i George. Orlik przegrał pierwszy ligowy pojedynek 2:3, choć rywal na pewno był w zasięgu kija.

(Unia – Wojciech Wojtarowicz x 2, Sebastian Kowalówka x1, Orlik – Michael Cichy x 1, Branislav Fabry x1)

 

Wygrany sparing z Janowem

W ostatnim sparingu ORLIK Opole pokonał Naprzód Janów 5:2


Mecz był ostatnim sprawdzianem opolskiej drużyny przed rozpoczęciem sezonu zasadniczego, który ORLIK Opole rozpocznie w najbliższą niedzielę (06.09 br.) wyjazdowym meczem z Unią Oświęcim. Już od pierwszych minut na tafli można było zauważyć przewagę opolan, którzy kontrolowali przebieg gry. Na efekt nie trzeba było długo czekać. W trzeciej minucie Sebastian Szydło zaliczył pierwsze trafienie i ORLIK zasłużenie wysunął się na prowadzenie. Janów próbował nawiązać wyrównaną walkę, ale jeszcze w pierwszej tercji Michael Cichy otrzymał podanie ze środka strefy i na dużej szybkości przejeżdżając obok bramkarza celnym uderzeniem umieścił krążek w prawym rogu bramki. Było już 2:0 i takim wynikiem zakończyła się pierwsza tercja. Na początku drugiej tercji goście popisali się składną akcją i zdobyli pierwszą bramkę. Od tego momentu gra wyrównała się. Oglądaliśmy dużo walki, która po stronie opolan momentami była zbyt ostra. Zawodnicy ORLIKA bardzo często siadali na ławce kar, ale Janów nie potrafił wykorzystać gry w przewadze. Pod koniec drugiej tercji Szymon Marzec zdołał podwyższyć wyniki i ORLIK prowadził już 3:1. Ostatnia tercja rozpoczęła się od błędu opolan, przeciwnicy wykorzystali to i w pierwszej minucie zdobyli drugą bramkę. Było 3:2 i zrobiło się bardzo nerwowo. Opolanie dalej faulowali i sędzia co chwilę posyłał naszych zawodników na ławkę. W 44 minucie Szymon Marzec po raz drugi trafił do siatki przeciwników zdobywając 4 bramkę dla opolan. Mimo przewagi gra obu drużyn nie uspokoiła się. Pod koniec trzeciej tercji często dochodziło do przepychanek i bójek. ORLIK kontrolował jednak przebieg meczu, a ostatnią bramkę w spotkaniu zdobył Michael Cichy podwyższając wynik na 5:2.
ORLIK zaprezentował się jako solidna drużyna, która wygrała zasłużenie. 
Mamy nadzieję że  podobnie będzie podczas niedzielnego meczu z Unią Oświęcim.

(Sebastian Szydło x2, Michael Cichy x2, Szymon Marzec x1).

 

„Do każdego meczu będziemy przykładać się na 100 %”

Wywiad z napastnikiem oraz wychowankiem Orlika Opole Filipem Stopińskim przeprowadziła Joanna Knetsz-Wajs.

1. Bardzo udany sezon jak na beniaminka zaskoczył wielu ekspertów hokejowych, skazujących przed sezonem Orlika na bycie dostarczycielem bramek oraz zamykanie tabeli. Czy w tym sezonie Orlik znów zaskoczy ekspertów?

Filip Stopiński: Na pewno chcemy poprawić ten zeszłoroczny wynik, do każdego meczu będziemy przykładać się na 100 % żeby zdobywać jak najwięcej punktów. I mam nadzieję, że w tym sezonie będziemy nie tyle niespodzianką, ale powtórzymy swoją dobrą dyspozycję i pokażemy dobrą grę.

2. W kilku zespołach PLH (np. w Jastrzębiu i Sanoku) mówiło się o kryzysie, a nawet niebezpieczeństwie wycofania z rozgrywek. Jak na tle tych zapowiedzi oceniasz siłę sportową Orlika?

Filip Stopiński: Myślę, że nadchodzący sezon będzie lepszy niż poprzedni, ponieważ już na samym początku wygląda to lepiej. Treningi są w pełni zorganizowane, jest więcej zawodników którzy przechodząc cały etap przygotowawczy w klubie. Niczego nam nie brakuje.

3. W poprzednim sezonie nasz młody zespół zbierał doświadczenie ekstraligowe a jego braki nadrabiał ambicją. Co będzie stanowić o sile zespołu w tym sezonie?

Filip Stopiński: Na pewno nie będzie nam brakowało tej zeszłorocznej ambicji. Pokażemy charakter i tą całą ciężką pracę, którą włożyliśmy w letnie przygotowania. Myślę, że jeszcze jakieś wzmocnienia zagraniczne będą i pomogą nam.

4.Czy Twoim zdaniem remont lodowiska, może stanowić przeszkodę w przygotowaniach do sezonu?

Filip Stopiński: Jeżeli nastąpią opóźnienia to na pewno będzie to dla zawodników mało wygodne, będziemy musieli dojeżdżać na treningi do innych miast, co będzie męczące.

5.Jak myślisz jak na zespół wpłynie brak Johna Murraya ?

Filip Stopiński: Myślę, że na pewno będzie to jakaś strata dla zespołu. Ale przyszedł Frank, który powinien godnie zastąpić Johna w drużynie.

6. Które miejsce na koniec rundy zasadniczej typujesz?

Filip Stopiński: Myślę, że znajdziemy się w pierwszej piątce.

7. Kto Twoim zdaniem jest faworytem  nadchodzącego sezonu?

Filip Stopiński: O pierwsze miejsce będą walczyć drużyny GKS Tychy i Comarch Cracovi.

Dziękuję serdecznie za rozmowę i życzę wielu zdobytych bramek i asyst  w nadchodzącym sezonie.

 

„ Dobry obrońca powinien być solidny i pewny”

Wywiad z obrońcą Orlika Opole Kamilem Dolnym przeprowadziła Joanna Knetsz-Wajs.

1. W zeszłym sezonie w barwach Ciarko PBS Bank Sanok rozegrałeś 29 spotkań i w istotnej dla obrońców klasyfikacji =/- zakończyłeś sezon na + 7. Można więc stwierdzić, że był to dość udany sezon dla tak młodego zawodnika. Stwierdziłeś jednak, że pora na zmiany. Jak trafiłeś do Opola?

Kamil Dolny: Sam skontaktowałem się z prezesem klubu i wyraziłem chęć gry w Orliku. Prezes po rozmowie z trenerem doszedł do wniosku, że widziałby mnie w składzie i przyjechałem trenować. Opole wydawało mi się najrozsądniejszą propozycją, miasto jest bardzo przyjemne, drużyna faja z dobrą atmosferą dlatego zdecydowałem się na grę w Orliku.

2. Co uważasz, za najmocniejszą stronę Orlika?

Kamil Dolny: Ciężko mi na razie wskazać mocne strony drużyny, gdyż nie przypominam sobie każdego zawodnika z Opola jak prezentował się na lodzie w zeszłym sezonie. Ale wydaje mi się, że będziemy bardzo dobrze przygotowani fizycznie do sezonu.

3. Pierwsze wrażenie po przybyciu do Opola?

Kamil Dolny: Miasto jest bardzo przyjemne, nie jest ani za małe ani za duże. Nie da się w nim zgubić, ale jest gdzie pochodzić, gdzie zjeść.

4. A jakie wrażenie zrobił na tobie Toropol:

Kamil Dolny: Byłem już kilka razy na tym lodowisku, szatnię widziałem i ta dla gospodarzy jest bardzo przyjemna. Lodowisku też nic nie brakuje.

5. Jakie najważniejsze cechy powinien posiadać obrońca?

Kamil Dolny: Powiem krótko dobry obrońca powinien być solidny i pewny.

6. Czy Twoim zdaniem remont lodowiska, może stanowić przeszkodę w przygotowaniach do sezonu?

Kamil Dolny: Wydaje mi się, że raczej nie powinno to stanowić problemu. Wyjdziemy trochę później na własny lód i niektórzy nowi zawodnicy będą mieć mniej czasu na zapoznanie się z lodowiskiem, ale nie będzie to decydowało o ich formie w nadchodzącym sezonie.

7. Które miejsce na koniec rundy zasadniczej typujesz?

Kamil Dolny: Nie mogę powiedzieć nic innego jak to, że będziemy walczyć o pierwszą lokatę.

8. A kto Twoim zdaniem prócz Orlika jest faworytem nadchodzącego sezonu ?

Kamil Dolny: Na pewno Cracovia i Tychy mają bardzo mocne składy.

9.Kto Twoim zdaniem uplasuje się wyżej po rundzie zasadniczej drużyna z Sanoka czy Orlik?

Kamil Dolny: Zdecydowanie Orlik.

 

„Młodość, waleczność i pasja do hokeja będzie naszą siłą w nadchodzącym sezonie.”

Przedsezonowy wywiad z nowym napastnikiem Orlika Opole Szymonem Marcem przeprowadziła Joanna Knetsz-Wajs.

1.Pomimo młodego wieku masz już ponad 160 spotkań w Ekstraklasie.  Do tej pory gościłeś w Opolu na zasadzie wypożyczenia 9 razy. Po wicemistrzostwie wywalczonym z JKH postanowiłeś coś zmienić i związałeś się z Orlikiem. Co przeważyło, że wybrałeś Opole?

Szymon Marzec: Wybrałem Opole dlatego, że znam tą drużyn, dzięki tym paru spotkaniom, które zagrałem. Znam również trenera i wiem, że będę mógł grać w młodej i fajnej drużynie. Ja też jestem młodym zawodnikiem i zależy mi na tym, aby się rozwijać. Wybierając klub brałem pod uwagę to, aby mieć dużo okazji do grania i myślę, że Orlik będzie takim klubem, w którym będę mógł się doskonalić.

2. Pierwsze wrażenie po przybyciu do Opola?

Szymon Marzec: Miasto jest bardzo ładne. Jest w nim dużo miejsc gdzie można pójść na spacer, czy wyjść coś zjeść. Podoba mi się rynek. Wcześniej parę razy byłem już w Opolu m.in. na kadrach młodzieżowych. Miasto mniej więcej znałem. Nie da się ukryć, że w Opolu więcej się dzieje niż w Jastrzębiu.

3. Orlik ma zdecydowanie młodszy skład od Twojego poprzedniego klubu według Ciebie to atut czy problem?

Szymon Marzec: Myślę, że jest to atut, nie nazwałbym tego problemem. Atut, dlatego że każdy będzie się chciał pokazać, każdy będzie walczył i ambitnie grał. Zawodnicy będą dawali z siebie wszystko, aby dalej się rozwijać i podnosić swoje umiejętności przez cały czas.

4. Co powinno być główną siłą Orlika w nadchodzącym sezonie?

Szymon Marzec: Młodość, waleczność i pasja do hokeja będzie naszą siłą w nadchodzącym sezonie.

5. Czy Twoim zdaniem remont lodowiska, może stanowić przeszkodę w przygotowaniach do sezonu?

Szymon Marzec: Na pewno zawsze lepiej gra się i trenuje u siebie, zarówno sparingi jak i mecze. Ale liczę na to, że remont uda się zakończyć na czas i nie będziemy mieli tego problemu. Remont jest jakimś kłopotem, nie wiadomo czy będziemy mieli szatnię od początku, ale myślę, że sobie poradzimy i ta kwestia nie wpłynie jakoś negatywnie na naszą postawę na początku sezonu.

6. Które miejsce na koniec rundy zasadniczej typujesz?

Szymon Marzec: Myślę, że nie będzie jakąś sensacją jak powiem, że Tychy i Cracovia są teoretycznie najmocniejsze, przynajmniej na papierze. A poza tą dwójką każdy ma szansę aby być w pierwszej trójce, jako ta trzecia drużyna.

7. Twoim zdaniem, który zespół w tym sezonie spisze się lepiej JKH GKS Jastrzębie czy Orlik Opole ?

Szymon Marzec: Postaram się zrobić wszystko, aby był to Orlik. Po zawirowaniach jakie są teraz w Jastrzębiu i w związku z tym, że z drużyny odeszło wielu kluczowych zawodników to Orlik na pewno nie będzie miał gorszej drużyny. W Orliku będą jeszcze jakieś wzmocnienia, przyjdą obcokrajowcy i myślę, że lepiej się zaprezentujemy niż Jastrzębie.

Dziękuję serdecznie za rozmowę i życzę wielu sukcesów  w nadchodzącym sezonie.

 
Natępny mecz Orlika
Tabela PHL 2014/2015
Plan zajęć
Wiadomości
Hokej.net
  • Nagrody rozdane
    hokej.netNiedawno poznaliśmy laureatów indywidualnych nagród w NHL, które rozdano na specjalnej gali. Być może niewielu z was wie, że Czesi też mają swój odpowiednik tej imprezy. Kto został wyróżniony za naszą południową granicą?
  • Witkowski i Kantor zostają w Gdańsku
    hokej.netBramkarz Tomasz Witkowski i obrońca Krzysztof Kantor zostają w MH Automatyce Gdańsk. Obaj przedłużyli kontrakty z ekipą znad Bałtyku.